Kategorie
Wszystkie wpisy

„To tylko kilka dni”

Kojarzycie program, co go jeszcze nie ma, ale już się o nim mówi, tak głośno i raczej źle? Odzywają się głównie osoby, które przy okazji deklarują, że nie obejrzą ani jednego odcinka i że wcale nie trzeba oglądać, żeby móc krytykować. Wiecie, ten z osobami z niepełnosprawnościami, celebrytami i opiekunami. Jakiś czas temu proponowano mi […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

O superprojektach, zaniedbywanych potrzebach osób z niepełnosprawnościami i błędach w myśleniu mówi Dawid Ścigała – psycholog i asystent osób z niepełnosprawnościami

Beata Ebert: Powiesz, jak się nazywasz, przedstawisz się? Dawid Ścigała: Jasne. Nazywam się Dawid Ścigała, jestem psychologiem klinicznym. Aktualnie przechodzę kurs psychoterapii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, nazywa się „Psychoterapia ze szczególnym uwzględnieniem aspektów klinicznych”. Na co dzień pracuję z osobami z niepełnosprawnościami. Jestem również ich asystentem. W przeciągu miesiąca-dwóch dojdą jeszcze nowe rzeczy, ale […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

Kobiety mojego życia

Spotykamy w życiu różnych ludzi. Najwięcej takich, których złożoności przeżyć i doświadczeń nie jesteśmy świadomi. Tych, którzy funkcjonują dla nas jako sprzedawca wegańskich pączków z fajnymi dredami, kurier DHL, który przeciąga rozmowę dłużej niż to konieczne, fryzjer, który mieszka ze swoją byłą żoną i byłą teściową, pani Jola, co wychodzi z psem po piątej i […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

Stawiasz granice, czy pozwalasz się przestawiać?

Do niedawna kiedy czyjś komentarz lub zachowanie mnie raniły, gaslightingowałam samą siebie. Tłumaczyłam sobie, że pewnie ten ktoś nie miał złych intencji, to znowu moja wina, bo to ja za dużo sobie dopowiadam i nadinterpretuję. Wynika to z mojej szczególnej wrażliwości, a niewiele jest ludzi tak wrażliwych, więc nie mogę od każdego wymagać, że będzie […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

Jestem jednak pełnosprawna

Widziałam ostatnio grafikę, która zawierała słowa matki osoby z niepełnosprawnością. Mówiła o różnicy między litością a pomocą. O tym, że litość (i litania) niczego nie wnosi, niczego nie zmienia. Lepiej zaoferować coś, co rzeczywiście cokolwiek ułatwi. Jakoś realnie wesprze. Choćby zwykłą rozmowę. Wtedy do mnie dotarło, że matki dzieci z głęboką niepełnosprawnością zmagają się z […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

O szukaniu szczęścia

W czerwcu 2020 kiedy nie było jeszcze ani bloga, ani Pingwinka, robiłam pierwsze przymiarki do publikowania. Postowałam na swoim profilu na Facebooku, żeby zobaczyć, jakie będą reakcje. Wprowadzałam się też tym w tryb szukania informacji i inspiracji do przyszłych wpisów. I w ten sposób trafiłam na pewną dyskusję. Ktoś zapytał na YT: „ Co sądzicie […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

Kiedy rozumienie przechodzi w tłumaczenie nieakceptowalnych zachowań

Wspominam, że w moim dzieciństwie było sporo krytyki. Moim bliskim bardzo łatwo było zauważyć i wypunktować to, co nie wyszło z pominięciem tego, co się udało. Pamiętam też ten dysonans, że o mnie do mnie mówili raczej źle, ale już o mnie innym dobrze. Przed ludźmi byłam chwalona. Myślę, że robili tak w dobrej wierze. […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

O seksie, niepełnosprawności, księżach i prostytutkach – czyli wrażenia po wgłębieniu się w temat asystentów seksualnych

„Wyobraź sobie, że masz ochotę na seks lub masturbację i musisz prosić własną matkę, by ci to umożliwiła” – Tak na pytanie dlaczego to robi, odpowiada Rachel Wotton australijska pracownica seksualna, której klientami są w większości osoby z niepełnosprawnościami. Jej historię przedstawia film dokumentalny „Scarlet Road”. Dokument bardzo otwiera na alternatywną rzeczywistość. A to dlatego, […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

O moim największym grzechu – byciu grzeczną dziewczynką

Za dzieciaka kiedy mówiono o mnie, że jestem grzeczna, miła i posłuszna, był to mój największy powód do dumy. Wtedy byłam przekonana, że to moja największa zaleta. Minęły lata, a ja jestem tą samą grzeczną dziewczynką. Nic się nie zmieniło. Oprócz tego, że ta zaleta zmieniła się w wadę. Bo z małej dziewczynki, która zawsze […]

Kategorie
Wszystkie wpisy

Niezapominalny nieznajomy

Czas akcji: Kilka lat wstecz. Miejsce akcji: Dworzec Zachodni, Warszawa. Bohaterowie: Ja i Pan Budkowy. Zdarzenia: Przede mną 6-godzinna podróż autobusem do domu. Chcę kupić sobie kanapkę na drogę. Podchodzę do budki z jedzeniem, skonstruowanej jak kiosk, tzn. z okienkiem na wysokości ramion. Tak, że reszty człowieka nie widać. Szybka była zamknięta. Pan Budkowy zauważył […]